Młodzieżowe Słowo Roku 2016: Dziewięć lat temu „sztos” podbił Polskę – geneza i fenomen plebiscytu PWN
Dziewięć lat temu, w 2016 roku, polski świat języka i kultury młodzieżowej doświadczył przełomowego momentu. Odbyła się wówczas pierwsza edycja plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku – inicjatywy Wydawnictwa Naukowego PWN, która w krótkim czasie zyskała status fenomenalnego barometru społeczno-językowych nastrojów. Zwycięzca, słowo „sztos”, na stałe wpisał się w leksykon polskiego slangu, stając się symbolem ówczesnej młodzieżowej ekspresji. Ale Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku to znacznie więcej niż tylko coroczne wybory najmodniejszego wyrazu. To zwierciadło, w którym odbijają się dynamika języka, kreatywność młodych pokoleń oraz ich unikalny sposób postrzegania świata.
W niniejszym artykule zagłębimy się w szczegóły tej inaugurującej edycji, analizując jej genezę, mechanizmy, a także słowa-kandydatów, które ubiegały się o tytuł. Przyjrzymy się bliżej fenomenowi „sztosu”, jego etymologii i znaczeniowym niuansom, a także szerszym implikacjom języka młodzieży dla całej polszczyzny. Plebiscyt, choć niekiedy budzący kontrowersje, od samego początku stanowił cenne narzędzie dla lingwistów, pedagogów, rodziców i wszystkich, którzy pragną zrozumieć, jak ewoluuje nasz ojczysty język pod wpływem najmłodszych.
Geneza i misja plebiscytu: Dlaczego PWN podjęło wyzwanie?
Pomysł zorganizowania plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku nie pojawił się znikąd. Wydawnictwo Naukowe PWN, od lat będące strażnikiem i dokumentalistą polszczyzny, doskonale zdawało sobie sprawę z nieustannej ewolucji języka. Młodzież, jako grupa szczególnie dynamiczna i innowacyjna w sferze komunikacji, zawsze stanowiła awangardę zmian. Jednak ich język, często efemeryczny i hermetyczny, rzadko trafiał do oficjalnych rejestrów i słowników.
Inicjatywa PWN idealnie wpisała się w szerszy kontekst programu „Ojczysty – dodaj do ulubionych”, mającego na celu popularyzację języka polskiego i ukazywanie jego bogactwa. Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku, jako jeden z projektów z cyklu „Słowa klucze”, stał się konkretnym narzędziem do analizowania i promowania języka młodzieży. Jego główne cele były wielowymiarowe:
* Dokumentowanie zmian: Stworzenie bazy danych najpopularniejszych, najbardziej charakterystycznych i nowatorskich słów używanych przez młodych ludzi.
* Wzbudzanie refleksji nad językiem: Zachęcenie zarówno młodzieży, jak i dorosłych, do zwrócenia uwagi na dynamikę polszczyzny i procesy jej kształtowania.
* Łączenie pokoleń: Umożliwienie lepszego zrozumienia komunikacji między młodszymi a starszymi, redukcja barier językowych.
* Promowanie kreatywności językowej: Docenienie inwencji młodzieży w tworzeniu nowych wyrazów i nadawaniu nowych znaczeń już istniejącym.
* Wzbogacanie zasobów leksykalnych: Identyfikacja słów, które mają szansę na dłuższą obecność w języku i włączenie ich do szerszego słownictwa, a nawet słowników PWN.
Pomysł ten nie był pionierski w skali międzynarodowej. Podobne inicjatywy istniały już na Zachodzie, jak niemieckie „Jugendwort des Jahres” (organizowane od 2008 roku przez Langenscheidt) czy selekcje „Slang Word of the Year” prowadzone przez niektóre brytyjskie i amerykańskie instytucje językowe. Fakt, że to właśnie PWN, instytucja o niepodważalnym autorytecie w dziedzinie językoznawstwa, podjęło się tego zadania w Polsce, nadał plebiscytowi profesjonalizmu i wiarygodności od pierwszej edycji. Zapewniło to nie tylko szeroki udział, ale także naukową podstawę do dalszych analiz i badań nad ewolucją współczesnej polszczyzny.
Mechanika konkursu 2016: Jak przebiegał wybór i kto głosował?
Pierwsza edycja plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku, choć dziś wspominana z nostalgią, była przede wszystkim sprawnie zorganizowanym przedsięwzięciem o jasnych zasadach. Celem było maksymalne zaangażowanie młodzieży, dlatego cały proces odbywał się online, co gwarantowało szeroki dostęp i ułatwiało uczestnictwo.
Główne etapy i regulamin:
1. Zgłaszanie słów: Uczestnicy mieli możliwość zgłaszania słów, które według nich najlepiej odzwierciedlały ducha młodzieżowego języka w 2016 roku. W formularzu online należało podać proponowane słowo oraz jego krótką definicję lub kontekst użycia. Ten etap był kluczowy, gdyż to młodzież sama wskazywała, co jest dla niej ważne i aktualne.
2. Selekcja wstępna: Nadesłane propozycje trafiały do jury językoznawców związanych z PWN. Ich zadaniem było odsianie słów rzadko używanych, lokalnych, a przede wszystkim tych, które naruszały zasady etyki – czyli wulgaryzmów, mowy nienawiści czy słów obraźliwych. Miało to zapewnić kulturalny charakter plebiscytu i promować pozytywną komunikację.
3. Głosowanie: Po weryfikacji i stworzeniu listy słów-kandydatów, rozpoczynało się właściwe głosowanie. Każdy zainteresowany mógł oddać głos na swoje ulubione słowo za pośrednictwem platformy internetowej. Była to prawdziwa „demokratyzacja” wyboru, która pozwoliła na wyłonienie słowa cieszącego się największym poparciem.
Liczby i zaangażowanie:
Pierwsza edycja plebiscytu przyciągnęła imponującą liczbę uczestników – ponad 3000 osób. Ta statystyka jest szczególnie znacząca, biorąc pod uwagę, że była to inauguracyjna odsłona konkursu, bez ugruntowanej jeszcze tradycji i rozgłosu, jaki zyskał w kolejnych latach. Ponad 3 tysiące aktywnych głosów to dowód na żywe zainteresowanie młodzieży własnym językiem i chęć wyrażenia swojego zdania. Zwycięskie słowo „sztos” zdobyło ponad 180 głosów, co, choć dziś może wydawać się skromną liczbą w porównaniu do późniejszych edycji, w tamtym czasie wyraźnie wyróżniło je spośród pozostałych kandydatów.
Zaangażowanie młodych ludzi w tworzenie i kształtowanie współczesnego języka było widoczne na każdym etapie. Od zgłoszeń po aktywne głosowanie, plebiscyt stał się platformą dla ich kreatywności i pomysłowości. Sukces frekwencyjny pierwszej edycji pokazał również, jak potrzebne było tego typu przedsięwzięcie w Polsce, dając młodym ludziom poczucie, że ich język jest słyszany, doceniany i analizowany przez poważne instytucje.
Leksykalne trendy 2016: Kandydaci na tron i ich znaczenie
Analiza listy słów-kandydatów z 2016 roku to fascynująca podróż w czasie, która pozwala zrozumieć, jakie trendy lingwistyczne, społeczne i kulturowe dominowały wśród polskiej młodzieży dziewięć lat temu. Słowa te, choć niektóre przetrwały próbę czasu, inne odeszły w zapomnienie, stanowią cenny zapis dynamicznego rozwoju polszczyzny.
Oto przegląd najpopularniejszych słów, które walczyły o tytuł Młodzieżowego Słowa Roku 2016, wraz z ich analizą:
* SZTOS (zwycięzca): Choć szczegółowo omówimy go w kolejnej sekcji, warto zaznaczyć, że już wtedy wyróżniał się jako uniwersalny wyraz pozytywnych emocji, odnoszący się do czegoś wyjątkowego, fantastycznego, imponującego.
* OGARNĄĆ/OGARNIAĆ (2. miejsce): To słowo jest doskonałym przykładem neosemantyzmu, czyli nadania istniejącemu wyrazowi nowego znaczenia. Pierwotnie „ogarnąć” oznaczało 'posprzątać’, 'uporządkować’. W slangu młodzieżowym 2016 roku, a zresztą i dziś, oznacza 'poradzić sobie z czymś’, 'opanować sytuację’, 'zorganizować się’, 'zrozumieć’.
* *Przykłady użycia:* „Muszę ogarnąć materiał na jutrzejszy egzamin.”, „Ogarnąłem temat i wyszło super!”, „Mój pokój to dramat, muszę go ogarnąć wreszcie.”
* BEKA (3. miejsce ex aequo): To słowo, wciąż niezwykle popularne, odnosi się do czegoś bardzo zabawnego, śmiesznego, ale często też absurdalnego, żenującego w dowcipny sposób. Niekiedy używane jest ironicznie. Geneza może być związana z „bekaniem” (odgłos), ale w tym kontekście to raczej eufonizm dla czegoś „rozbrajającego” śmiechem.
* *Przykłady użycia:* „Ta komedia to była totalna beka!”, „Ale beka z tego, co powiedział!”, „Zawsze jest beka, gdy gramy razem.”
* MASAKRA (3. miejsce ex aequo): Kolejny intensyfikator emocji, choć zazwyczaj o negatywnym wydźwięku, symbolizujący szok, niedowierzanie, przerażenie, bądź po prostu bardzo złą sytuację. Czasami jednak, podobnie jak „beka”, może być używane w hiperbolicznym, ironicznym tonie dla podkreślenia zdziwienia.
* *Przykłady użycia:* „Masakra, co się wczoraj stało!”, „Ale masakra, że tak to wygląda!”, „Ten test to była masakra.”
* GITARA SIEMA (3. miejsce ex aequo): Unikatowy, złożony zwrot grzecznościowy, będący połączeniem pozytywnego określenia „gitara” (coś dobrego, w porządku, pochodzące prawdopodobnie z gwary więziennej) i powszechnego, nieformalnego pozdrowienia „siema”. Służył jako swobodne powitanie lub potwierdzenie, że wszystko jest w porządku.
* *Przykłady użycia:* „Cześć, jak leci?” – „Gitara siema, a u Ciebie?”, „Wszystko gra?” – „Gitara siema!”
* YOLO: Akonim od angielskiego wyrażenia „You Only Live Once” (Żyjesz tylko raz). Przeniknęło do młodzieżowej polszczyzny za sprawą popkultury i internetu. Wyrażał filozofię czerpania z życia pełnymi garściami, podejmowania odważnych decyzji i nieprzejmowania się konsekwencjami.
* *Przykłady użycia:* „Skoczę ze spadochronem, YOLO!”, „Kupiłem ten drogi gadżet, YOLO!”
* MEGA: Pochodzące z języka greckiego (oznaczające 'duży’), często zapożyczone z niemieckiego, „mega” stało się popularnym przedrostkiem lub samodzielnym przysłówkiem wzmacniającym przymiotniki i przysłówki. Oznacza 'bardzo’, 'świetnie’, 'ogromnie’.
* *Przykłady użycia:* „To jest mega fajne!”, „Ten koncert był mega!”, „Czułem się mega zmęczony.”
* LOL: Angielski akronim od „laughing out loud” (śmieję się głośno), pierwotnie używany w komunikacji internetowej (czatach, forach). W 2016 roku, podobnie jak wcześniej „OMG”, „LOL” na dobre zadomowił się w mowie potocznej, stając się uniwersalnym wyrazem rozbawienia.
* *Przykłady użycia:* „On to powiedział? LOL!”, „Cała sytuacja była taka LOL.”
* PRZYPAŁ: Słowo oznaczające niezręczną, kłopotliwą, wstydliwą lub niebezpieczną sytuację. Często używane do opisania wpadki, kompromitacji.
* *Przykłady użycia:* „Ale przypał, zapomniałem kluczy!”, „Co za przypał, że mnie na tym złapali.”
* RAK: Niestety, w slangu młodzieżowym (zwłaszcza internetowym) „rak” przybrał znaczenie dalekie od medycyny. Oznaczało coś bardzo słabego, niskiej jakości, irytującego, żenującego, często używane w kontekście niewłaściwych zachowań, komentarzy czy treści w sieci.
* *Przykłady użycia:* „Ten filmik to totalny rak.”, „Jego komentarze to rak.”
* SPOKO: Skrót od „spokojnie”. Jest to uniwersalne słowo oznaczające 'dobrze’, 'w porządku’, 'nie ma problemu’. Używane zarówno jako odpowiedź, jak i jako uspokojenie.
* *Przykłady użycia:* „Wszystko spoko.”, „Spoko, dam radę.”
* ROZKMINIĆ: Kolejny przykład neosemantyzmu. Oznacza 'przemyśleć coś dogłębnie’, 'zrozumieć’, 'rozwiązać problem’, 'analizować’. Często wiąże się z intensywnym wysiłkiem umysłowym.
* *Przykłady użycia:* „Muszę rozkminić, co zrobić z tym projektem.”, „Wreszcie rozkminiłem, o co mu chodziło.”
* KAPPA: Specyficzny termin, pochodzący ze środowiska streamingu gier wideo (platforma Twitch.tv). „Kappa” to emotikona przedstawiająca uśmiechniętą twarz, używana do wyrażania ironii, sarkazmu, żartu lub braku powagi. Jej obecność na liście pokazuje, jak silnie internet wpływał na język młodzieży.
* *Przykłady użycia (w kontekście mowy):* „Oczywiście, że ci wierzę, Kappa.” (oznacza ironię)
* HAJS: Potoczne określenie pieniędzy. Prawdopodobnie pochodzi z języka niemieckiego (choć tam ma inne konotacje) lub z gwary. Bardzo popularne w młodzieżowym slangu i kulturze hip-hopowej.
* *Przykłady użycia:* „Potrzebuję hajsu na nowy telefon.”, „Robię hajs.”
* XD: Wizualny emotikonek, popularny w komunikacji internetowej, symbolizujący śmiech (gdzie 'x’ to zamknięte oczy, a 'd’ to otwarte usta). Podobnie jak „LOL”, przeniknął do mowy, często wypowiadany jako samodzielne słowo lub dźwięk.
* *Przykłady użycia:* „Było tak śmiesznie, normalnie XD.”
Te różnorodne terminy doskonale ilustrują, jak wszechstronny i adaptacyjny jest język młodzieży. Od zapożyczeń (YOLO, LOL), przez neosemantyzmy (ogarnąć, rozkminić), po czysto polskie neologizmy (beka, przypał) oraz internetowe symbole (Kappa, XD) – każdy z nich wnosił coś nowego do komunikacji, odzwierciedlając dynamikę życia i zainteresowania młodych Polaków.
„SZTOS”: Analiza zwycięzcy Młodzieżowego Słowa Roku 2016
Spośród bogatej palety kandydatów, to właśnie słowo „sztos” z impetem zdobyło tytuł Młodzieżowego Słowa Roku 2016. Jego zwycięstwo nie było przypadkowe – „sztos” idealnie oddawał ducha czasu, oferując młodzieży krótkie, wyraziste i uniwersalne narzędzie do wyrażania entuzjazmu i uznania.
Etymologia i początkowe znaczenia:
Słowo „sztos” ma korzenie germańskie, pochodząc od niemieckiego „Stoss”, co oznacza 'pchnięcie’, 'uderzenie’, 'wypchnięcie’. W polszczyźnie pierwotnie funkcjonowało w wąskich kręgach, szczególnie w żargonie bilardowym, gdzie „sztos” to 'uderzenie kijem w bilę’, a także w języku karcianym (specyficzne rozdanie kart, często z korzyścią dla gracza). Miało też konotacje związane z przestępczością, oznaczając 'skok na kasę’, 'korzystną transakcję’, 'ryzykowny, ale opłacalny czyn’.
Ewolucja semantyczna w slangu młodzieżowym:
Wraz z upływem czasu i ekspansją w młodzieżowym slangu, znaczenie „sztosu” uległo rozszerzeniu i uogólnieniu. Z konkretnych, specjalistycznych kontekstów, przeniosło się do sfery ogólnej oceny. W 2016 roku „sztos” stał się synonimem czegoś:
* Wyjątkowego, fantastycznego, rewelacyjnego: „Ten film to sztos!”
* Udane, skuteczne, trafione: „Co za sztos pomysł!”
* Imponujące, niezwykłe, zaskakujące pozytywnie: „Ale sztos! Nie spodziewałem się!”
* Prawdziwa perełka, coś najlepszego w swojej kategorii: „Ta impreza to był sztos roku!”
Sztos zaczął funkcjonować jako przymiotnik (coś jest sztos), przysłówek (coś wyszło sztos) lub nawet rzeczownik (coś to jest sztos). Jego siła tkwiła w prostocie i możliwości wyrażenia silnych, pozytywnych emocji w sposób zwięzły i energetyczny.
Dlaczego „sztos” zwyciężył?
Sukces „sztosu” w 2016 roku można przypisać kilku czynnikom:
1. Uniwersalność: Pasowało do niemal każdej pozytywnej sytuacji, od udanej imprezy, przez dobrą ocenę, po świetny film czy fajnego człowieka.
2. Wyrazistość: Słowo jest krótkie, ma mocne, dynamiczne brzmienie, które łatwo wpada w ucho i jest proste do zapamiętania.
3. Nowość, ale z korzeniami: Chociaż dla wielu było nowością w kontekście ogólnojęzykowym, miało już pewne ukryte konotacje 'czegoś dobrego’ czy 'udanego manewru’, co mogło sprzyjać jego przyjęciu.
4. Kulturę internetu i mediów społecznościowych: Szybkie rozprzestrzenianie się słów w sieci i ich zdolność do szybkiego zakorzeniania się w codziennej komunikacji sprzyjały popularności „sztosu”. Krótkie hasztagi i statusy idealnie nadawały się do jego użycia.
5. Potrzeba języka: Młodzież zawsze szuka świeżych, niebanalnych sposobów wyrażania siebie. „Sztos” wypełnił lukę, oferując alternatywę dla bardziej oklepanych „super”, „fajnie”, „ekstra”.
Sztos, dziewięć lat po swoim triumfie, nadal jest obecny w języku, choć jego szczyt popularności już minął. Stał się klasycznym przykładem słowa, które z wąskiego kręgu przeniknęło do świadomości ogólnej, a jego analiza ukazuje mechanizmy, które napędzają dynamikę języka młodzieży.
Język młodzieży jako fenomen socjolingwistyczny: Głębsze spojrzenie
Język młodzieży to znacznie więcej niż zbiór modnych słówek; to złożony fenomen socjolingwistyczny, który odgrywa kluczową rolę w życiu młodych ludzi i w ewolucji całego języka. Jego badanie pozwala zrozumieć nie tylko zmiany leksykalne, ale także społeczne, kulturowe i psychologiczne procesy zachodzące w najmłodszych pokoleniach.
Funkcje języka młodzieżowego:
1. Tożsamość i przynależność grupowa: Slang młodzieżowy działa jako rodzaj lingwistycznego „kodu”, który pozwala członkom grupy rozpoznać się nawzajem. Użycie wspólnych słów i zwrotów buduje poczucie wspólnoty, odrębności od świata dorosłych i przynależności do określonej subkultury czy społeczności. Jest to sposób na manifestowanie swojej tożsamości i odróżnienie się od innych generacji


